Artykuły | Instytut Neurolingwistyki | Page 25

Artykuły

Niektórzy ludzie uważają, że hipnoza to po prostu stan głębokiego relaksu. Inni, że to tylko wizualizacja. Jeszcze inni sądzą, że mówienie sobie afirmacji to to samo co sugestie hipnotyczne.
Gdyby tak było, to pójdź sobie na głęboki, relaksujący masaż, a potem pozwól, by dentysta ci borował ząb bez znieczulenia i zobaczymy, czy uda ci się nie odczuwać bólu 🙂
I owszem, w hipnozie często występuje głęboki relaks, pojawiają się wizualizacje i daje się sugestie, ale istota hipnozy polega na czymś innym. Każdy przeżywa stan hipnozy w trochę inny sposób, podobnie jak każdy inaczej przeżywa miłość, ciekawość, radość, depresję, pewność siebie i dowolny inny stan. Jest to czysto subiektywne doświadczenie, lecz możemy wyróżnić komponenty składające się na to doświadczenie.
Jeffrey Zeig, czołowy uczeń Miltona Ericksona, wyodrębnił pięć takich składowych komponentów, odróżniających hipnozę od innych stanów zmienionej świadomości takich jak medytacja czy sen.
Pierwszą składową jest uwaga. W stanie hipnozy uwaga zazwyczaj jest skierowana do wewnątrz, w świat wewnętrznych przeżyć osoby hipnotyzowanej i skupiona na jakimś aspekcie tego doświadczenia. Istnieją wyjątki od tej zasady, ale nie pora by je tu wymieniać 🙂
Drugą składową stanu hipnozy jest zmiana intensywności elementów wewnętrznego doświadczenia. I jest tu prosta zasada- to na co kierujemy uwagę, tego intensywność rośnie. Jeśli skierujemy uwagę na doznania płynące z ciała, będziemy je odczuwać bardziej intensywnie. Jeśli na emocje lub myśli- to właśnie je będziemy intensywniej doświadczać. A skoro chcemy zastosować hipnozę do celów terapeutycznych, to sensowne jest takie skierowanie uwagi by wzmocnić zasoby potrzebne do rozwiązania problemu.
Trzecią składową stanu hipnozy jest tzw. dysocjacja. Wielu uważa, że bez dysocjacji nie można mówić o hipnozie. Naturalnie, jak pisałem, hipnoza jest doświadczeniem subiektywnym i niektórzy ludzie uważają ze są już w stanie hipnozy gdy skierują uwagę do wewnątrz, albo gdy silniej- lub słabiej- czują swoje ciało, emocje itd- ale przy doświadczeniu dysocjacji mało kto twierdzi że nie był zahipnotyzowany.
Dysocjacja w hipnozie jest rozumiana trochę inaczej niż w NLP i oznacza podzielenie całości przeżywanego doświadczenia na składowe. Pewne procesy mentalne lub fizyczne zaczynają się dziać autonomicznie, same z siebie. Na przykład ręka może się sama unosić, a osoba zahipnotyzowana ma wrażenie że dzieje się to poza jej wolą. Albo nagle pojawia się głębokie zrozumienie prowadzące do rozwiązania problemu- i klient nie wie, skąd się wzięło. Większość tego, co nazywa się ‘zjawiskami transowymi” opiera się właśnie na dysocjacji.
Opisałem tu trzy składowe psychologiczne doświadczenia hipnozy i nie mam pojęcia, czy nie jest to nadmiernie specjalistyczne i czy was to w ogóle interesuje. Jeśli chcesz bym napisał o dwóch pozostałych komponentach hipnozy daj nam znać 🙂
Pozdrawiam serdecznie,
Lech Dębski
18 września 2023

TRZY SKŁADOWE DOŚWIADCZENIA HIPNOZY

Niektórzy ludzie uważają, że hipnoza to po prostu stan głębokiego relaksu. Inni, że to tylko wizualizacja. Jeszcze inni sądzą, że mówienie sobie afirmacji to to samo […]
14 września 2023

MARTWISZ SIĘ O PRZYSZŁOŚĆ?

Czy zdarza Ci się nadmiernie martwić o przyszłość? A może zbyt często się złościsz? A może czujesz przygnębienie lub smutek i trudno Ci z optymizmem spojrzeć […]
4 września 2023

PODSTAWY HIPNOZY CZY LECHIPNOZA? OSTATNI DZIEN ZNIŻKI!

Niedawno spytano mnie, czy na “Podstawach hipnozy ericksonowskiej“ będzie ten sam materiał co na “LecHIPNOZIE”? Podejście ericksonowskie jest podstawą mojego rozumienia i sposobu uprawiania hipnozy. Uważam […]
1 września 2023

SYNDROM STRESU POURLOPOWEGO?

Wakacje już się skończyły a już w poniedziałek dzieci pójdą do szkoły i wróci zwykła szara rutyna… A potem przyjdzie jesień i zima i człowiek zapomni […]
//]]>